Kiedy windykator odwiedza dłużnika?

euro-447209_1280

Czy my windykatorzy mamy możliwość odwiedzania naszych dłużników, a właściwie dłużników firm, które wynajmują nas do ściągania ich należności, w domach? Owszem, ale muszę przyznać, że rzadko stosujemy tę metodę. Górę biorą przede wszystkim względy bezpieczeństwa – dłużnicy, którzy nie reagują na wezwania listowne, na telefony zazwyczaj w ogóle nie przyjmują do wiadomości tego, że są zadłużeni, udają, że nie ma problemu. Takie osoby bardzo często bywają agresywne, a my windykatrozy mamy jednak znacznie mniejsze możliwości egzekucji niż komornik, które może wchodzić do dłużnika w obstawie policji.

Są oczywiście jednak takie sytuacje, w których decydujemy się odwiedzić osobę z zaległościami finansowymi w jego domu. Do tej pracy nasze firmy zatrudniają specjalne osoby, które swoim wyglądem budzą – można to powiedzieć – respekt. Postawni mężczyźni, którzy nie tylko potrafią swoim samym wyglądem nastraszyć takiego dłużnika, ale potrafią także z nim porozmawiać. Ludzi powinni przede wszystkim wiedzieć jedno – windykatorzy nie mają prawa używać siły wobec dłużników, nie mają prawa im grozić czy też szantażować.

Jak więc widać, nie jesteśmy tacy źli, jak to sobie wyobrażacie. Nam naprawdę zależy na tym, abyście nie mieli większych problemów od nas. Bycie ściganym przez komornika z nakazem zapłaty wydanym przez sąd jest przecież znacznie gorsze niż dogadanie się na spłacenie długu w fajnych i przystępnych ratach. Przemyślcie to kilka razy zanim znów nie będziecie odbierać przesyłek ani telefonów – brak rozmowy, to dla nas jasny sygnał, żeby odesłać sprawę do sądu.